wtorek, 13 kwietnia 2010

Bajka o ciepłym i puchatym

Gdzieś daleko na końcu świata żyło sobie pewne plemię. W tej osadzie, wszyscy byli zdrowi i szczęśliwi. Każdy z jego mieszkańców, kiedy się urodził, dostawał woreczek z Ciepłym i Puchatym, które miało to do siebie, że im więcej rozdawało się go, tym więcej go przybywało.
Dlatego wszyscy swobodnie obdarowywali się nawzajem Ciepłym i Puchatym wiedząc, że nigdy go nie zabraknie.
Matki dawały go Ciepłe i Puchate dzieciom, kiedy wracały do domu. Mężowie i żony wręczali je sobie na powitanie, po powrocie z pracy, przed snem.
Nauczyciele rozdawali w szkole, sąsiedzi na ulicy i w sklepie, znajomi przy każdym spotkaniu. Nawet groźny szef w pracy nierzadko sięgał do swojego woreczka z Ciepłym i Puchatym.
Jak już mówiłem, nikt tam nie chorował i nie umierał, a szczęście i radość mieszkały we wszystkich rodzinach.
Pewnego dnia do miasta sprowadziła się zła czarownica, która żyła ze sprzedawania ludziom leków i zaklęć przeciw różnym chorobom i nieszczęściom. Szybko zrozumiała, że nic tu nie zarobi, więc postanowiła działać.
Poszła do jednej młodej kobiety i w najgłębszej tajemnicy powiedziała jej, żeby nie szafowała zbytnio swoim Ciepłym i Puchatym, bo się skończy, i żeby uprzedziła o tym swoich bliskich.
Kobieta schowała swój woreczek głęboko na dno szafy i do tego samego namówiła męża i dzieci. Stopniowo wiadomość rozeszła się po całym mieście, ludzie poukrywali Ciepłe i Puchate, gdzie kto mógł. Ciepłe i Puchate nie używane jednak - dość szybko się psuje i znika... Wkrótce okazało się, że ludzie mieli tylko puste woreczki.
Wkrótce zaczęły się tam szerzyć choroby i nieszczęścia, coraz więcej ludzi zaczęło umierać.
Czarownica z początku cieszyła się bardzo: drzwi jej domu na dalekim przedmieściu nie zamykały się. Zarobiła ogromne pieniądze!
Po pewnym czasie wyszło na jaw, że jej specyfiki za mało pomagają i ludzie przychodzili coraz rzadziej. Wydała całą swoją fortunę na stworzenie fabryki i kampanię reklamową - Zimnego i Kolczastego.
Zaczęła wiec sprzedawać Zimne i Kolczaste, co trochę pomagało, bo przecież był to -wprawdzie nie najlepszy- ale zawsze jakiś kontakt. Ludzie już nie umierali tak szybko, jednak ich życie toczyło się wśród chorób i nieszczęść.
Ludzie w wiosce byli zdziesiątkowani i przerażeni... Jednak gdzieś tam wśród niektórych dalej tkwi nadzieja, że kiedyś do wioski przyjdzie ktoś kto ma Ciepłe i Puchate...

To czym dla Ciebie jest Ciepłe i Puchate - Ty decydujesz.
To czym dla Ciebie jest Zimne i Kolczaste - Ty decydujesz.
Czego więcej rozdasz teraz ludziom?



Pozdrawiam
Bartłomiej ‘Swistak_kr’ Piotrowski
ps; bajkę po raz pierwszy usłyszałem od Dzidka na BAZIE :)